Ciekawostki i inne błahostki

Obrazy Toma Walkera

Pewna dobra duszyczka podsunęła mi nazwisko pewnego artysty z wielkim poczuciem humoru i genialną wyobraźnią. Jednocześnie, jak mogłam wywnioskować, lubi on bardzo snookera. Ten artysta nazywa się Tom Walker, a tu jest jego strona. Poniżej zaś znajduje się, moim skromnym zdaniem, jeden z najciekawszych jego pomysłów. Miłego oglądania!

[obraz Toma Walkera]

Wybranki serc oraz pociechy zawodników


Ni stąd ni zowąd powiem jeszcze o przetłumaczeniu na polski chińskich nazwisk graczy. Dziękujemy Agacie uczęszczającej regularnie na kurs chińskiego (pauza na gratulacje za odwagę).

Tak więc Ding Junhui. Ding oznacza Czwarty Jun oznacza Ładny lub Przystojny a hui oznacza Połysk lub Blask. W wolnym tłumaczeniu Ding Junhui oznacza Czwarty Ładny Blask.

Liu Chuang. Liu znaczy Czysta woda a Chuang Prędki wiatr.

[Powrót na górę strony]

Z życia zawodników

Dawno temu bratu Jimmy'ego White'a się umarło. Jimmy urządził z tego powodu stypę, no ale stwierdził, że tak smutno trochę spotkać się z rodziną i bawić się bez brata. Pojechał więc do kostnicy, wyważył drzwi i wziął nieboszczyka. Pojechał z nim taksówką, tłumacząc biednemu kierowcy, że brat jest strasznie pijany, dlatego nie widać po nim żadnych reakcji życiowych. Gdy już wrócił do domu, rodzina bawiła się z nim do samego rana, były żarty, śpiewy, brat spokojnie sobie leżał. Przyszedł niestety ranek i trzeba było go odwieźć do kostnicy. Jimmy zamówił taksówkę, jednak tym razem kierowca spostrzegł, że ludzie pijani aż tak nieżywo nie wyglądają i zadzwonił na policję. Afera oczywiście była, ale wszystko się rozmyło i rozeszło po kościach. Zostało tylko i aż wspomnienie tamtej nocy i odrobina czarnego humoru.

Dave Harold przyczynił się do pomnożenia pieniędzy swojego brata. Otóż w roku 1993 był turniej Asian Open. Bukmacherzy stwierdzili, że Harold ma tak małe szanse zdobyć ten tytuł, że za każdego 1 postawionego funta dawali 500, jeśliby jednak Dave wygrał. Jego brat, by pocieszyć Harolda, postawił na niego 10 funtów. A Dave postarał się nie przegrać tych pieniędzy wygrywając cały turniej...

Ding Junhui nie zna jeszcze dobrze języka angielskiego. Zapytany, co robi w czasie między meczami odpowiedział: Siedzę w hotelu i oglądam filmy Jackiego Chana... w oryginale.

Dziadek Maguire'a, żeby wnuczek mógł swobodnie grać w domu w snookera, zburzył ścianę, aby wstawić stół. Wygrana w UK Championship 2004 Maguire'a w części została wypłacona pieniędzmi, a w drugiej części... cegłami dla dziadka.

Komentatorzy zadali na antenie Eurosportu zagadkę dla internautów. Brzmiała ona mniej więcej tak:Jakie zwierzęta hoduje Stephen Maguire w domu?. Nie padały prawidłowe odpowiedzi. Później była podpowiedź: Są to ryby. Ktoś nie trafił mówiąc: hoduje śledzia w occie i rybę po grecku (pamięć moja zawodzi i nie wiem dokładnie, jakie to były potrawy z ryb). Okazało się, że tak naprawdę Stephen Maguire ma...rekiny.

Podczas meczu na Northern Ireland Trophy 2005 z Maguire'em Matthew Stevens zagrał czerwoną. Coś mu się nie podobał dźwięk uderzenia tipa o bilę. Ruszał go, ruszał aż tip odskoczył na jakieś pół metra od stołu. Zdziwiony Stevens zabrał swoją własność, a zaciekawiony Maguire poszedł sprawdzić jak wygląda tip jego przeciwnika od spodu. Komentator wykorzystał sytuację i wcielając się w rolę Matthew Stevensa powiedział: i po co ja to ruszałem? :-)

Na Mistrzostwach Świata 2005 było (straszliwie nudne) spotkanie Petera Ebdona z Ronniem O'Sullivanem. W końcu ten pierwszy żeby resztki publiczności zostawić po swojej stronie, postanowił ją zabawić. Przyglądając się dokładnie bili ściągnął (!) z nosa sędziego (ś.p. Collina Brindeta) okulary. Następnie była wątpliwa sytuacja wolnej bili. Sędzia jej nie ogłosił, a Ebdon uważał że powinien był to zrobić. W końcu do stołu podszedł Ronnie i tak we trzech zajmowali się analizą położenia czterech bil.

A teraz coś z życia sędziego Paula Colliera. Po skończonym późno meczu sędzia zbierał wszystkie bile do walizeczki. Szukał ich po kieszeniach, zbierał, układał. W końcu gdy już wszystkie miał, wziął walizkę i...wszystkie mu się rozsypały po podłodze. Nie zapomnę miny tego biedaka, jak jeszcze raz wszystko musiał zbierać! Za to inny sędzia miał poważniejszy problem - mianowicie Jan Verhaas został poproszony przez McCullocha o zawiązanie kamizelki. I ten się męczył w białych rękawiczkach ze sznureczkami...

Shaun Murphy pierwszy raz grając w Crucible Theatre w Sheffield nie spodziewał się wygranej turnieju. Jego marzeniem było niespadnięcie ze śliskich schodków prowadzących do sali...

Dawno temu odbyła się walka pomiędzy Q. Hannem a M. Kingiem. I nie chodzi o walkę na punkty przy stole snookerowym, tylko... na ringu bokserskim. Jako pomocnicy w narożnikach byli R. O'Sullivan i M. Williams. W meczu bokserskim wygrał Hann, ale King za to lepiej się sprawuje przy stole. Hmm coraz brutalniejszy ten snooker się staje...

Ken Doherty, kiedy jeszcze nie był znany, poszedł raz do klubu wziął ze ściany kij i targował się z właścicielem o jego cenę. W końcu kupił go za mniej niż pięć (!) funtów i później... wygrał nim Mistrzostwa Świata. I amatorów i zawodowców. A taki przeciętnie dobry kij dla snookerzystów potrafi kosztować z dwieście funtów... nie wyobrażam sobie miny tego właściciela!

Doherty jest tak popularny w Irlandii, że gdy grał, to policja w Dublinie nie odebrała żadnego zgłoszenia.

Niektórzy zawodnicy grają też zawodowo w pokera. White choć ani razu nie był Mistrzem Świata w snookerze, był Mistrzem w pokera. Raz nawet spotkał się w finale ze Stevem Davisem.

Dott nie wygrywał żadnego meczu. W końcu nieźle zdenerwowany podjechał na stację benzynową wyszedł i roztrzaskał kij w drobne kawałki. Wtedy nie był jeszcze popularny i ludzie się dziwili, czemu on taki dobry kij zniszczył. Jak widać, pomogło, skoro został Mistrzem Świata.

Gdy Graeme Dott zgubił portfel to pierwszą czynnością jaką wykonał (zamiast zabezpieczenia kart kredytowych), było pójście do klubu i zapytanie się, czy jeszcze raz dostanie kartę kibica i bilety na dany mecz.

Hendry przez bardzo długi czas grał swoim ulubionym, jeszcze za czasów dzieciństwa kijem. Kiedy skończyły się przedłużki i kij stał się zbyt krótki był zmuszony go zmienić. Bardzo to się na nim odbiło i już niestety nie pokazuje nam formy 7-krotnego Mistrza Świata, za czasów ulubionego kija. Powoli jednak do nowego się przyzwyczaja.

[Powrót na górę strony]

Przezwiska zawodników

[Powrót na górę strony]