Twórczość kibiców snookera


Idiomatyka snookerowa forum Snooker Club


Drugie imiona zawodników

Ja: (...) Widzę, że znasz drugie imię Ronniego. Na początku się uśmiałam, bo Antonio to brzmi jakby było wyjęte prosto z brazylijskiej telenoweli ("Och, Antonio, czemu mnie zdradziłeś z Betty, Patricią, Marcelą, Sofią, Inesitą, Milagros itp. itd. Ciekawa zaś jestem, czy znasz drugie imię Stephena Hendry'ego? Ponieważ wyczytałam gdzieś, że ma... Gordon! Jak obecny brytyjski premier.

Aśka Manfredzik: Stephen Gordon - co mogę jeszcze powiedzieć... tylko: Hendryk Groźny Szkot ;)


Gdzie ta Malta?

Dodda: "Koooooooni, a gdzie Malta??? :D"
Ja: "Ależ na swoim miejscu! Wciąż sobie pływa na Morzu Śródziemnym :))"
Dodda: "Hmm, to w takim razie gdzie Cup, co?? :D"
Aga_z82: "A Cup stoi na półce w kuchni :)))"

Snooker w Polsce za kilka lat...

Kooniczyna:

Rok 2015. Jest początek kwietnia. Właśnie zaczyna się Polish Open - największy zaraz po MŚ, UK Championship i Masters turniej snookerowy na świecie. Historia tego turnieju jest krótka, podobno zaczęła się w czerwcu, w roku 2007, gdy do Polski na pokazowy turniej przyjechało kilku snookerzystów. Bardzo spodobało im się powitanie zgotowane przez polskich kibiców, chwalili atmosferę panującą w stolicy kraju. Postanowili, że będą przyjeżdżać na taki turniej częściej. Najpierw było raz do roku, potem dwa razy. Coraz więcej światowej klasy zawodników przyjeżdżało, również i po atrakcyjne nagrody pieniężne. W końcu światowa federacja postanowiła zrobić z tego turnieju normalny turniej rankingowy. Od tej pory w Polsce coraz więcej młodych uczy się gry w snookera. Wśród nich z pewnością będzie nowy Mistrz Świata.

Aga_z82:

Rok 2025. "Tego jeszcze nie było" Pierwszy Polak wdarł się do czołówki światowego snookera. Wszystkie komentarze, które spływają mówią o tym, że to może być następca O'Sullivana, który zagości w światowym snookerze na wiele lat i dostarczy swoim kibicom ogromnych emocji. Młody, zdolny, ambitny i wie czego chce, a chce być jak swój idol Ronnie O'Sullivan na szczycie, chce wygrywać i dążyć do doskonałości czego mu z serca życzymy!

Bokserka123:

Spoko, dziewczyny, podobno w 2012 ma być koniec świata. ;D


Snooker za 1000 lat

Atanor:

Drogie dziecko nie wiem jak tam u Was w XXI wieku bywało, ale u nas w XXXI kilka snookerów w muzeach stoi. Snooker jak sama nazwa wskazuje to stół rytualny: w obudowie drewnianej znajdują się marmurowe płyty w narożach i z dwóch dłuższych boków są umieszczone otwory do odprowadzania krwi z ofiarnych zwierząt którymi karmiono snooki. Jak nam wiadomo ostatni snook jaki otrzymywał ofiary żył na półwyspie europejskim nad rzeką Wiski Woow w grocie Kraków pod wsią Wawel. Zdechł z powodu braku pokarmu. Tamtejszy gajowy usiłował karmić go pysznymi substancjami żywieniowymi, lecz zwierzak napił się cieczy zwanej wodą i zdechł. Musisz bowiem wiedzieć,że nasi naukowcy dowiedli,że kiedyś były okresy gdy w rzekach stężenie H2O było o wiele wyższe niż obecnie i przekraczało 10% - nic dziwnego, że w tak skażonym środowisku snooki wyzdychały! Co do św. Ronnie'go jest pewne, że już wtedy kult jego był znany. Z pism Jewty Starszego wyraźnie wynika, że to właśnie św. Ronnie zapoczątkował noszenie rytualnego nakrycia głowy fanki. Cytuję Ronnie miał na głowie wiele fanek. Z powagą i szacunkiem dla gołogłowy Kooniczyny prof. Profan.

[Powrót na górę strony]

Pierwiastki chemiczne

Dodda: Ros

Jego główną właściwością jest to że uzależnia :-) (oczywiście wiadomo o co chodzi, uzależnia od patrzenia w ekran :-) Aha no i oczywiście Ros chętnie łączy się z zielonym (stół snookerowy) bądź z czerwonym (bile). Chętnie też wchodzi w wybuchowe reakcje z kolejnym pierwiastkiem: Ebn (kto zgadnie kim jest ten pierwiastek, chodzi o gracza). Zachowuje się nieobliczalnie kiedy widzi klub snookerowy. Bardzo dziwne zjawisko. Lubi zachodzić w syntezę między złotym pucharem. Powstanie wtedy MśRos czyli RONNIE O'SULLIVAN MISTRZEM ŚWIATA.

Marcia.back: Snuk

To baaaardzo niebezpieczny pierwiastek :-) Uzależnienie od niego wykryto już w wielu sławnych osobach, jak np. Ronnie O'Sullivan czy Stephen Hendry! Z pewnych źródeł wiadomo także, że dotarł on już nawet do Polski!! Odpowiedzialność za to ponoszą prawdopodobnie Rafał Jewtuch i Przemek Kruk, jednak gdy ich o to zapytano odpowiedzieli jedynie tajemnicze: Bez komentarza!! Snuk to pierwiastek przenoszony głównie drogą medialną, ale również praktykującą :-) Lekarze radzą się przed nim wystrzegać, gdyż może spowodować stałe zniekształcenie kręgosłupa od wiecznego schylania się nad stołem, jednak uzależnieni nie zważają na słowa medyków... Pierwiastek ten wpływa jednak korzystnie na koncentrację, precyzję oraz dokładność uzależnionych... UWAGA!!! Ostatnimi czasy Snuk rozpanoszył się na Eurosporcie oraz w Internecie, więc jeśli ktoś nie chce zostać uzależnionym od tego pierwiastka, radzę unikać tych miejsc!

Nastka_demon: Ht

To jest Hunter... zażywają go przede wszystkim kobiety niezależnie od wieku i stanu cywilnego. Pierwiastek ów ma działanie odurzające i silnie uzależniające. UWAGA prowadzi do całkowitego wyniszczenia organizmu. Nie zaleca się utrzymywania kontaktu z osobą uzależnioną, jest to środek silnie zaraźliwy. Jest też bardzo aktywny, reaguje z innymi pierwiastkami z bloku s (snookerowego).

Fanka_l-ca: JewKru

To pierwiastek który rozchodzi się drogą słuchową i ma właściwości niemalże magiczne, bo kto go usłyszy, jest pod tak wielkim wrażeniem, że nie może oderwać uszu od głośników :D pierwiastek ten można rozszczepić na dwie cząstki, ale największą moc ma, kiedy występuje w tej dwuczęściowej całości :-) pierwiastek ten może mieć nawet działanie lecznicze :-) Łagodzi nawet największy ból i dostarcza niesamowitych wrażeń :D

Kooniczyna: Sv

Pochodzi od gracza Stevensa. Jest to pierwiastek szeroko wykorzystywany w lakierach i żelach do fryzur ;-). Dodam, że pierwiastek Sv (Stevens) będzie na ostatnim miejscu tablicy (jest bardzo radioaktywny, ciężki i w ogóle wszystko, żeby jednak te włosy się trzymały :D)

Hen

Na tablicy Mendelejewa powinien zajmować miejsce między Wodorem a Helem :-) (pochodzi od Hendry'ego i nie oznacza on kury po angielsku :P). A więc Hen jest bardzo aktywnym pierwiastkiem, który bardzo łatwo wchodzi w reakcje z innymi aby mieć konfigurację atomową najbliższego gazu szlachetnego, a więc Helu. Jest to pierwiastek pełen koncentracji, skupienia i precyzji, pod warunkiem, jeśli będzie miał te wszystkie rzeczy naraz, a więc 8 elektronów. Gdy nie wejdzie w reakcje z innym atomem (nawet bardzo elektroujemnym Sv) wtedy precyzja i koncentracja wyparowuje zostawiając stan skupienia gazowy :-) To samo zdarza się również, gdy reakcja przechodzi bardzo wolno, bez katalizatora zwanego popularnie Rosem ;-)

[Powrót na górę strony]

Gdybania

Zen_kg:

A co się stanie jak wpadną wszystkie czerwone? A potem wszystkie kolorowe? Wszyscy będą w szoku i uznają to za cud! A jak sędzia będzie chciał ogłosić faul to go pomidorami obrzucą i w ogóle go zabiją! A tym wbijającym będzie Ronnie i dostanie milion punktów i milion funtów i przejdzie na emeryturę...

Fanka:

A co do tego wychodzenia sędziego, to tak sobie właśnie wyobraziłam, jak sędzia przeprasza zawodników, ale musi wyjść i karze im się samym obsłużyć i podtyka im pod nos książkę z przepisami i oni przy każdym zagraniu szukają odpowiedniego paragrafu...

Wyobraźcie sobie taką sytuację: Ronnie niestety popsuł wbicie i woła do zajętego robótką na drutach Hendry'ego:
-Stephen, teraz ty! Chodź szybko i daj mi tą skarpetkę, nudzi mi się.
-Tylko Ronnie, pamiętaj, teraz robisz listki zieloną włóczką, więc uważaj, żebyś nie sknocił.
-Spoko Stephen, dam radę.
-Wiesz co, ja przy tym podejściu się pośpieszę chyba trochę, szybciej popsuję, bo coś ci nie ufam, jeszcze źle zrobisz i żona mnie z domu wyrzuci.

Maxia (Snooker147):

Wyobraźcie sobie mecz Ronnie'go z Hunter'em jak Ronnie wpada z gazetą...
H.-Ronnie coś ty przyniósł? Co to za gazeta?
R.-'Łowca'
H.-I co piszą w niej?
R.-Że wznowiono sezon na Borsuki i Jeżozwierze, że Francuzom skończyły się niezwykle rzadkie Waleczne Żaby...
H.-Oo... coś jeszcze?
R.-Hmm... z ciekawszych nic... a nie jest jeszcze że niedługo odbędzie się pojedynek Gacki vs. Kruki... o i najlepsze..po zakończonym meczu Paul'a Hunter'a zaatakowały rozwścieczone O'Sy.

Sędzia w jednej dłoni trzyma pączka a drugą wyciera bile o garnitur, po czym kładzie ją na stole ot tak byle jak... okruszki gryzionego w tym momencie pączka spadają na stół... w tym samym czasie Hendry wyciera zabrudzone chipsami łapki (oczywiście wyciera o kamizelkę) i oddaje strzał... po faulu i miss'ie następuje odtworzenie sytuacji... sędzia podchodzi( tym razem z duużym kubkiem kawy bo np.to mecz Hendry - Ebdon) i kładzie bilę na stole pytając graczy czy tak było przed zagraniem (oczywiście potyka się i 1/4 kawy ląduje na stole) do stołu podchodzi Ebdon - oczywiście też z paczką chipsów (a raczej chipsami w jego ustach...) i śmiecąc nimi na prawo i lewo dłuuugo przypatruje się jak bile były ustawione... potem ni z tąd ni z owąd pojawia się Ronnie z butelką piwa i pyta:no jak wam idzie chłopaki? przyglądając się grze stawia butelkę na bandzie i zajęty studiowaniem napisu na kapslu zapomina o niej... Hendry wyrwany z błogiej nieświadomości poszukiwania w paczce chipsów kolejnej naklejki z bohaterami stars i wars czym prędzej podbiega do stołu, śpiesząc się z wbiciem (bo przecież Ebdon nie miał naklejki w chipsach i może pojawić się w nim chęć przeszukania paczki przeciwnika...) niechcący przewraca piwo Rońka, które pieniąc się wlewa się do jednej z łuz... powraca do wertowania paczki chipsów. Po zakończonym meczu, na cześć zwycięzcy gracze wraz z sędzią otwierają butelkę szampana i robią tak jak rajdowcy Formuły 1 czyli szampan wszędzie się leje:))) Oczywiście po całym meczu stół wygląda jak po mini bankiecie.

Marcia.back:

A wyobraźcie sobie to: Hunter szykuje się do wbicia bili na frame... a tu nagle okrzyk Ronnie'go, który nawet nie zauważył co dzieje się na stole: Paul! Wiedziałeś, że książę Harry ma za karę pojechać zwiedzić Oświęcim...piszą, że to w Polsce...hmmm...Azja?

Ashdevonald:

Najczęściej używanym przez sportowców sterydem jest testosteron. Wśród kibiców nadzwyczajnie szybko rozpowszechnił się O'Sullivan. Jest bardzo mocno uzależniającym środkiem, wręcz niemożliwe jest zaprzestanie zażywania. Wpływa bardzo korzystnie na wszelkie układy ludzkiego organizmu, lecz uniemożliwia wykonywanie jakichkolwiek innych czynności niż oglądanie skaczących cyferek na monitorze komputera. Każdy kibic powinien go mieć ;-) Nawet niewielkie dawki wprawiają w euforię na długi czas, zwiększają ochotę do wysiłku umysłowego. Jedynym skutkiem ubocznym może być odtrącenie przez osoby nie zażywające O'Sullivana, czyli przez większość Narodu Polskiego. Najpopularniejszy na Wyspach Brytyjskich środkiem neutralizującym działanie O'Sullivana jest Hunter. Interakcje z Hendrym i Maguire'em bardzo niekorzystne. W roku 2006 ma zostać wprowadzony na rynek polski jako środek całkowicie legalny. Przed zażyciem zapoznaj się z ulotką dołączoną do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

[Powrót na górę strony]

Snookerowe wiersze


Nam strzelać nie kazano

Nam strzelać nie kazano. - Oj, co tam się działo,
Oglądałem Eurosport, na widowni grzmiało.
Bil czerwonych ciągnące się oto szeregi,
Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;
I, tak, widziałem jego: - podszedł, kijem skinął
Sędzia bilę wyczyścił i prędko stół minął.
Wylatuje szybko spod tipa biała bila,
Nie chybia, on już nad następną się wysila.
Połysk, to tylko lampa w bili się odbija,
On już kolejną czarną, po czerwonej, wbija.

Przed nim sterczy tip - biały, wąski, zaostrzony,
Kolejną czarną bilę wbija niezmożony.
A tu biała spod bandy, podskakując, leci
I ogromna łysina, śród trójkąta świeci.
Już dopadała kolejnej, śród czerwonych skręca -
To rotacja nadana, wsteczna, ją nakręca.

Czyżby to był kick? Słychać było po tym dźwięku...
Nie - szczęście, słychać to po przeciwnika jęku.
Sto i czterdzieści widnieje już na liczniku -
Ostatnia czarna pozostała w narożniku.
Odchodzi teraz od stołu, puchar całuje
I... I... Na szczęście, on bardzo rzadko pudłuje.
Kij swój odkłada, i z trofeum paraduje.
Autor: Maciej K.

[Powrót na górę strony]
O mistrzostwach rozważania

Gorąco bardzo będzie dnia maja piątego,
Na Norfolk Street, roku dwa tysiące ósmego.
Dojdzie tam, w Sheffield, do pojedynku pięknego,
O bardzo ważnej sprawie decydującego.
Pięćdziesiąt i pięć to numer owej ulicy,
W tym mieście, oddalonym od Anglii stolicy.
Zbierają się nam wiosną snookeroholicy,
Bo walczą tam o puchar świata zawodnicy:

Ronnie - Rakieta - do wybryków bardzo skory,
Liu Chuang na snookera też zaraźliwie chory.
Smok walijski, Williams Mark, wyjdzie ze swej nory,
Z Mark'iem Davis'em będzie czynić te honory.
Również z Walii - Matthew Stevens, dziwnym tym dziejem,
Zmierzy się z mistrzem Johnym, z Whishaw Czarodziejem.
Neil Robertson, zza morza, włosy spryskał sprejem,
Z Bondem zagra, sławnym czarnych bil złodziejem.
Irlandczyk prawdziwy - Crafty-Ken, z krwi i kości,
Spotka się z Wenbo - chińskiej narodowości.
Selby, który pretensje do pucharu rości,
Z Kingiem zagra ku naszej wielkiej wesołości.
Wielu innych zagra też, długo by wymieniać,
Nie sposób jednak tych panów nie doceniać.
Przeszedłszy rundy cztery, można już oceniać,
Kto wygra, a komu przyjdzie się zaczerwieniać.

W Polsce - my - widzowie, internauci, fani,
Oglądać w Eurosporcie będziem zadufani,
Lecz nudy nie będzie, nie. Krzty ani -
Będziemy przez komentatorów rozśmieszani.
Jewtucha Rafała oraz też Kruka Przemka,
Nie zmorzy nas, nie, nawet krótka drzemka.
Oby nam wpadała często czarna siódemka,
Oby też kołysała się w szklance palemka.
Oby też jak najdłużej sesje nam trwały,
Aby snookerowego widowiska, chwały
Móc uchwycić jak najwięcej. Niech nam powały
Sięga napięcie. Niech trafia w cel kolor biały.
Cichą moją nadzieję wyjawiam tu skrycie:
Aby nie było afer strasznych w niedosycie.
Ja grę i czyny piękne cenię tu nad życie,
Marzę, że taką i ja i Wy obaczycie.
Autor: Maciej K.

[Powrót na górę strony]
PBC 2007

W pierwszym meczu się spotkali
Ebdon z Murphym - tym ze stali...
Murphy jakoś się przekonał
i Petera wnet pokonał.
No i druga wtem odsłona
Hendry podjął Robertsona.
Obaj błędy popełnili,
odpadł Neil w jednej chwili.
Higgins zmierzył się z Dohertym,
euforią dziś objętym.
Nie był to turniej dla Szkota,
a Kenowi szła "robota".
W czwartym meczu "Kropka" mała
Williamsowi szans nie dała.
Tylko punkcik Mark uzyskał
i do domu szybko pryskał.
W półfinale Hendry słabo,
Murphy wcale nie tak blado.
W drugim Ken pokonał Dotta,
całkiem niezła ta sobota
jest dla Kena Doherty'ego,
dzisiaj niepokonanego.
A w finale gra zacięta,
rzecz się działa niepojęta,
proste pudła z każdej strony,
jakby grały tu ich żony... ;)
Sukces Kena zasłużony,
grał w turnieju rozluźniony.
Od początku uśmiechnięty
od policzków - po tip ścięty.
Komentarze - jakieś chore,
były łuzy, strzały, kule.
Czasem brała mnie Ch...era,
grają w bilard czy w snookera?
Przemku drogi i Rafale
innych tutaj nie chcę wcale.
I dla dobra tego sportu
WRACAJCIE do Eurosportu!
Autor: Chinka

[Powrót na górę strony]
Czarna bila

Czarna bila uwolniona,
kieszeń bierze ją w ramiona.
Sędzia już ją w ręku trzyma,
kieszeń na to się nie zżyma.
Przecież nieraz w jednym frejmie
Ronnie ją ze stołu zdejmie.
O'Sa często ją zdejmuje,
siedem punktów mu daruje.
Jest najbardziej pożądana,
czasem rzuca na kolana.
No a w max-ie - tak się składa,
że szesnaście razy wpada.
Autor: Chinka

[Powrót na górę strony]
Ode mnie dla Ciebie, kiedy Kurczak pokonał Rakietę w 1/4 finału Welsh Open

O! Ileż sercu przynieść może radości,
taki meczyk w snookera najlepszych,
kiedy Ronnie ustawianie snookerów ma w możności,
a bile wpadają z wbić Kurczakowych.
Ale wiadomo, ktoś musi przegrać,
Czy się rozbzyczą O'Sy?
Komu będzie dane wygrać?
A może to Kangury zadrą nosy?
Jedno jest pewne: wygra lepszy.
Ale może fart zadecyduje,
kto będzie szczęśliwszy?
Który w kolejnym meczu zatriumfuje?

Autor: Aśka_manfredzik

[Powrót na górę strony]
Wiersz o komentatorach

Od nich to w Polsce się zaczęło,
Uwagę moją coś przyciągnęło.
Przełączając programy na TiVi,
Przed nosem coś przemknęło mi.
Kolorowe bile i żarty swobodne,
Komentarze piłki są przy tym niemodne.
Laskowski Jacek, Jewtuch Rafał i Kruk Przemek,
Oni nigdy podczas meczów nie ucinają drzemek.
Siedzenie do czwartej na meczu Ebdona,
Oto prawdziwa rola komentatora.
Niezwyciężeni, wytrwali siedząc z nami do rana,
By rozbudzić żartami snookera fana.
Cechuje ich prawdziwa, podzielna uwaga,
oglądanie dwóch monitorów naraz to rzecz nie lada.
Odpowiedzi udzielają wyczerpujących,
Każdego fana zadowalających.
Z żartów ich wychodzą niezłe gagi,
Święto lasu i snooker pancernik widzów bawi.
Gdyby nie Oni Snooker straciłby to coś,
Coś, czym oczarował nas czyjś głos :-)

Autorzy: forum EuroSnooker

[Powrót na górę strony]
Wiersz o Ronniem O'Sullivanie

Nie ma godnego przeciwnika,
Na tego oto Osobnika.
Mistrzem Świata jest już dwukrotnym,
Bile wbija w tempie zawrotnym.
Gdy do stołu podchodzi,
Swymi oczami po bilach wodzi.
Do celu dąży z drogi nie zbacza,
Każdy wynik na swą korzyść obraca.
Mistrz nasz Ronnie,
Od przeszkód nie stroni.
Przyszedł, pograł, bile wbił,
Uśmiech z twarzy Dott'a zmył.
Mistrzostwo Świata wygrał gładko,
A po meczu przywitał się z matką.
Siostrę wyściskał za wszystkie czasy,
A na twarzy znów pojawiły się jego piękne grymasy.
Wywiad z wampirem nam zaserwował,
Rekwizytów widzom nie żałował.
Uzębienie nawet sobie zmienił,
A przed publicznością wcale się nie zarumienił.
Całe Crucilbe szczęśliwe było,
Że Ronnie'ego u siebie gościło.
Z gracją puchar ucałował,
Rayowi serdecznie podziękował.
Lecz łezka w oku mu się zasrebrzyła,
Gdy myśl jego w stronę ojca skręciła.
Szacunek wielki w nas dla niego drzemie,
Lecz ludzie często rzucają w niego kamienie.
A szkoda, bo mądrość wielką w sobie nosi,
Chamstwa i rozbojów on nie znosi.
Ronnie O' Sullivan to świetny gość,
Tylko nie mówcie do niego jegomość,
Bo on niczego się nie boi,
Taki jest właśnie cały Ronnie.

Autorzy: forum EuroSnooker

[Powrót na górę strony]
Wolna bila

W znanym nam mieście Wiraka
Miała miejsce sprawa taka:
Proces na stole nierównym.
Przewodniczył Sędzia Główny.
Sąd nad czarną obraduje!!!
Sędzia - marker wszem markuje.
Oskarżyciel: Bila Biała.
A zarzutów kieszeń cała.
Bila Biała pełna cnoty
Oskarżała o zły dotyk:
Czarna Bila brak zajęcia,
Chciała zabić próbą pchnięcia!

- Biała wzburzona szalenie -
Uchroniło mnie chybienie.
Gdy nie mogła mnie dotykać,
Chciała podjąć prób kika,
Aby ulżyć mojej męce,
Stałam się wnet białą w ręce.

Biała pół godziny zrzędzi,
Czarna Bila na krawędzi
Załamania nerwowego,
Chciała już dochodzić swego,
Kiedy Sędzia: Break!!! ogłosił,
Wszystkich poza stół wyprosił.
W przerwie zaczęto narady.
Oskarżyciel Pająk Blady
Przekonywał Białą Bilę:
Krzyżak jest durnym debilem,
Nie wybroni Bili Czarnej,
Żywot swój skończy najmarniej:
Dożywociem w trójkąt - celi
.
Biała na to wciąż się bieli,
Połyskuje dumna w słońcu.
Sędzia w Bazę wrócił w końcu,
Wyjął tubę i ogłasza:
Na obrady Was zapraszam
Krzyżak zaczął oskarżając:
Biała skacząc niby zając,
Sama Czarną ścięła z boku
Popełniając faul przeskoku
.
Czarna pręży profil dumny,
Spoglądając w światło trumny.
A w dodatku proszę Pana,
Czarna zadeklarowana

W chwili owego dotyku
Grzęzła w kieszeni przełyku.
Kieszeń alibi potwierdza

Pająk bardzo się rozsierdza,
Łyka dwie butelki manti.
I dlatego in - figlanti
Czarnej nikt wtedy nie złapał

Krzyżak trochę się zasapał,
Kredy użył dla zachęty:
Czarnej punkt wtedy zajęty
Był średnicą Żółtej Bili,
I dlatego, Moi Mili,
Czarna inny punkt zajęła.

Ława Czerwonych zaczęła
Obradować w gronie swoim
Nad tym, czy aby przystoi
Zepsuć Czarnej całe życie.
Następnego dnia o świcie,
Sędzia się po werdykt schyla
I ogłasza: Wolna bila!
Autor: Artur Kruk

[Powrót na górę strony]
Wiersz o zasadach

Bez dobrego rozbicia nie masz szans na grę,
Chyba ze przeciwnik zaraz pomyli się.
Piętnaście czerwonych do wyboru masz,
Od Ciebie zależy którą najpierw zagrasz.
Jeśli żadna z nich do kieszeni nie wpadnie,
Zaraz przeciwnik stołem zawładnie.
Lecz jeśli i on pomyli się,
Wtedy do stołu dopuszcza on Cię.
A jeśli w końcu czerwonej ktoś nie spudłuje,
Wtedy kolor w kieszeni ląduje.
Czerwona za punkcik jest mały,
Od żółtej już wybór mamy.
Ona dwa cenne punkty nam da,
A najwięcej czarna bo aż siedem ich ma.
Od nas znowu zależy, którą zagramy,
Żółta, zielona, brązowa, niebieska, różowa a może czarna?
Hmm...na żółtej punktacja trochę marna.
Więc jeśli pozycja białej pozwala,
To grajmy do różowej na niej punktacja niemała!
Lecz jeśli to możliwe, to podejdź i wbij czarną,
Bo ona najbardziej jest opłacalną.
Teraz kolej na czerwoną - na to nie masz rady,
Snookerem takie rządzą się zasady.
Żółta, zielona, brązowa w środku,
Wszystkie w polu D stoją równo w rządku.
2,3,4 punkty szybciej naliczają na nich się,
Potem już tylko niebieska za 5 czeka Cię.
Na końcu różowa z czarną siedzą,
Czekają na Twoje wbicie i oczyma swymi Cię śledzą.
I tak do końca czerwone z kolorami się przeplatają,
Na zmianę do różnych kieszeni wpadają.
Jednak gdy biała wpadnie faul jest ogłoszony.
Przeciwnik dodatkowymi punktami zostanie uraczony.
A jeśli o faulach już mowa:
Od ich ilości rozboleć może głowa!
Jeśli naraz dwie różne bile wpadną do kieszeni,
Los przeciwnika zaraz na lepsze się zmieni.
Dostanie on co najmniej cztery punkty w nagrodę,
Nic na to nie poradzisz, nawet jeśli roztrzaskasz kij o podłogę.
Więc lepiej wbijaj po jednej bili,
Tylko tak życie Ci się umili.
A jeśli kilka naraz chcesz wbić,to tylko czerwone,
Ponieważ jako jedyne są tutaj tak dozwolone.
A jeśli bezpośredni dostęp do bili jest niemożliwy,
To przypadek snooker - musisz być cierpliwy.
Gdy zaliczysz odpowiednią bilę,
Mimo iż od nas do niej dzielą nas mile,
Będzie już wszystko dobrze,
Kolejka skończona siadasz wygodnie.
Lecz jeśli nagle opuści Cię szczęście,
Marnie zakończysz swoje podejście.
Gdy bili nominowanej nie zaliczysz nawet brzuszkiem,
Chociażby białej opuszkiem,
Wtedy faul i miss może zostać wywołany,
A Ty będziesz punktami dla przeciwnika ukarany.
Przeciwnik nakazać może odtworzenie i
Znowu masz takie samo zmartwienie.
A jeśli nie uda Ci się z tego snookera wyjść,
Twój koniec może szybko przyjść.
Gdy widzisz czerwoną a chcesz być chytry,
Nie rób błędów i nie bądź zbyt szybki,
Bo jak trzy razy nie trafisz prostej czerwonej,
Będziesz żałował tej partii szybciej skończonej.
Tak oto bez końca mogą być faule popełniane,
Przez jedno, bardzo dobre zawodnika zagranie.
Ze snookera jak już wybrnąłeś,
Siadasz - trudno inaczej nie mogłeś.
Proste zagranie dla przeciwnika zostało,
Wbił bile i dostał punktów nie mało.
Ale jak się pomyli na bardzo prostej bili,
To Cię dopuszcza tylko ze swojej winy.
Wtedy Ty szansę na powrót dostajesz,
Swój rytm grze spokojnie nadajesz.
Lecz gdy pozycji do wbicia nie wypracowałeś,
To sam z sobą właśnie przegrałeś.
Jedyny ratunek to bila odstawna,
Sytuacja wcale nie zabawna.
Odstawna to nie jest snookera ustawianie,
Tylko białej bili bezpieczne odstawianie.
Możliwości do zagrania wiele jest bardzo
Na bandzie można ustawić odstawną.
Najlepiej jednak postawić bile tak,
Żeby przeciwnik wbić nie miał jak.
Przeciwnik się pomylił i szansę dostajesz,
Jedynym wbiciem go kompletnie załamiesz.
Bila o której marzyłeś w koszyku wylądowała,
Tym samym przybliżyła się do Ciebie wygrana.
Jeśli wbijać bez przeszkód będziesz,
Po tej partii już wygrany zejdziesz.
Takie są mniej więcej snookera zasady,
Proste nie są, ale trudne? - bez przesady :-)

Autorzy: forum EuroSnooker

[Powrót na górę strony]

Komiksy

Komiksy narysowały Nastka_demon i jej koleżanka Kasia

[Ronnie] [Ronnie1] [Ronnie2] [Ronnie3] [Ronnie4] [Ronnie5] [Ronnie6] [Ronnie7]
[Powrót na górę strony]